![]() |
Cytat:
|
2 Załącznik(ów)
Czejś
Myślę że jedno zdjęcie będzie lepsze niż moja paplanina. Wzmiankowaną droga idzie granicą na SW od Zvornik do BajinaBaszta. Jadąc czasami zamiast tylko rozdziawiać gębę zrobię jakąś notatkę i ta zdaje się być informacją pewną. |
Zjechałem ten park dość konkretnie. Panoramiczne asfalty (wjazd od Strony), panoramiczne szutry w interiorze. Nawinąłem tam trochę km. Mocno turystycznie region. Stąd pochodzi endemiczny świerk serbski.
|
4 Załącznik(ów)
Coś musiałeś pomieszać, dlatego nie mogłem sobie tego zwizualizować. Droga 842 którą pokazałeś jest w Bułgarii i dość daleko od tego parku. W parku narodowym byliśmy tylko wjechaliśmy od Mokrej Góry przez Mitrowac na Tarze . Od skrzyżowania drogi z drogą 170 na Bajina Basta, droga w parku to wąska ścieżka prowadząca gęstym lasem, żadnych widoków. Dopiero zjazd w dół do drogi 172 jest widokowo interesujący. Jadąc od Zwornika być może drogą R454 lub 28 podejrzewam że tam mogłeś zrobić swoją fotkę i w oddali widzieć pasmo górskie z parkiem narodowym z którego zjechaliśmy na dół
https://africatwin.com.pl/showthread...=40915&page=18 Jest też możliwe że droga gdzie zrobiłeś fotkę to jedna ta w Bułgarii ale to musisz sam rozstrzygnąć |
Rejon Carewicy, Gawrana w interiorze - tam biegnie kilka panoramicznych dróg szutrowych. Jedną z nich można zjechać z zalewu Zaowine do Mokrej Góry.
Okolice samego zalewu po jego wschodniej stronie, to samo. |
Można pojeździć i rozstrzygnąć. Nic nie pomieszałem :) do tego parku miałem jeszcze dobre 30km jak nic a droga ze zdjęciem to było dobra godzinę wcześniej. Bułgaria, jak pisałem wcześniej.
Niemniej - okolica bardzo ładna. Po wyjeździe w okolice Baszty za góry wjeżdża się w krainę meczetów. Na stacji zero piwa. |
1 Załącznik(ów)
To w takim razie to nie mogła być droga 842 tylko o jakimś innym numerze. To dla mnie ważne gdybym chciał kiedyś poznać tą fajną drogę.
|
Kurde ale przywołaliście wspomnienia... nawet nie wiem czy mam jakieś zdjęcia a nawet jakbym miał to nie wiem jak tu wstawić...
|
Mogę tylko dodać, że moje bałkańskie (serbsko-macedońskie) wycieczki w 2016/2017 to był zupełnie inny świat niż obecny. Podobnie z Albanią.
Serbię w ciągu tych dwóch lat praktycznie zjechałem całą. Byłem nią zachwycony. Klimatem tworzonym przez ludzi, innymi potrzebami... 7 lat później już tylko rozczarowanie. A dodam tylko, że 2016-tego po ulicach Belgradu "błąkały" się tysiące inżynierów. Nie był to dla nich kraj docelowy więc nie czuło się specjalnych konsekwencji. W 2024, w drodze do Macedonii i Albanii uniknęliśmy nocą napadu, tylko dla tego, ze ja śpię jak mysz pod miotłą. |
1 Załącznik(ów)
Zlokalizuje miejsce wykonania tej fotki dla Pana Marka :) Jak wrócę.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:44. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.