![]() |
Afryka dzika dawno odkryta Chałupy welcome to...
|
Hej, dzięki za fajne filmy. Super jakbyś się jeszcze nam przedstawił w powitalni.
https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=69 P.S. A komiksy z Funkym mam, są super :) |
Najlepszy ten 'drogowiec' z łopatą na drona :D :dizzy:
|
Cytat:
|
Piękne ujęcia, ale tak się zastanwiam... jak to w tej Afryce jest faktycznie? Dotyczas byłem na moto w Maroko pośmigać po starych, dakarowych pistach, za miesiac lece do Namibii I Botswany tyle ze 4x4, żeby poznać trochę bardziej te afrykańskie klimaty bo nie ukrywam bardzo chodzi mi po głowie przejazd motocyklem przez cały kontynent. No i jedyne co się tak naprawde realnie obawiam to ludzie. To gdzieś słyszałem, że na granicach nerwowo, a, że dokumentów nie chcą oddać, łapówki to podstawa, to kogoś innego chcieli pobić, ktoś inny dostał kamieniami od dzieci. Od kogoś znowu chcieli 1500 USD łapówki, a jak nie to do aresztu (ostatecznie skończyło się na 40 dolarach...) i tak się zastanawiam jak to faktycznie jest. Może się koledzy podzielicie trochę spostrzeżeniami?
|
No nie wiem, ja też to słyszałem o ludziach co piszesz :) jednak...
na granicach przeważnie było długo (bo musi być długo 5 minut w Afryce trwa 4 godziny, po prostu) ale nie czułem jakiś specjalnych jazd z ludźmi. Jednak, zawsze przyjeżdżałem na granicę przygotowany (ksera, wizy, hotele, pozwolenia) w to, co trzeba było mieć ze sobą a do tego miałem zawsze ze sobą 1 tonę cierpliwości. Bo podróżując po Afryce trzeba ja zabrać na zapas. A co do bezpieczeństwa, trzeba zawsze myśleć w przód, nie zostawiać przypadkowi to gdzie jedziesz, idziesz i trzeba być pewnym tego co robisz, jak jest sytuacja kryzysowa, niestety trzeba wykorzystać to, że jesteś biały, bo to działa. Jednak jak i gdzie indziej, większość ludzi jest przyjazna i ciekawa i pomoże niż zabije... |
Cytat:
1. prawdziwa Afryka zaczyna się od Gwinei. nie wazne czy Bissau czy zwykłej a Maroko to już w ogóle w pełni cywilizowana Afryka 2. wydaje mi się że wieksze ryzyko grozi ci ze strony imigrantów w Europie niż tych co zostali na miejscu oczywiście nie oznacza to że ryzyka nie ma i nigdy nikomu nic się nie stało nie stanie 3. w tym roku przejechałem z Malagi do Angoli czyli 15 krajów 15granic łapówkę tak niby wprost ale nie do końca to chcieli na łajbie gdzie przekraczałem granicę Nigeria->Kamerun tych łodzi kontrolujących bylo z 15 i ostatnia była upierdliwa koleś sobie 'wymyślił' że jest bład w paszporcie bo rzekomo w Sierra Leone 'nie unieważnili wizy' na wyjeździe oczywiście kłamstwo w żywe oczy a jeśli nawet to chuj mu do tego w Nigerii oczywiście niczego nie dałem. musisz zachować spokój nie awanturować się używać argumentów. trwało to z 10min to nie była krótka wymiana zdań w ostateczności argumentowałem że na łodzi są małe nigeryjskie dzieci i to one są grzane w tym słońcu. lokalesi oczywiście milczeli. bo się bali. ale że był jeden 'gringo' na łajbie to uwaga wszystkich pograniczników była skupiona na mnie https://photos.app.goo.gl/6SWGyFd5i8RbJfva7 Video Nigeria-Kamerun 4. nigdy pod żadnym pozorem nie dawaj łapówek. to ich tylko rozzuchwala. ja nie dałem ani razu. ani teraz ani 5poprzednich razy gdy byłem w Afryce ale szczerze mówiąc to teraz był ten jedyny raz gdy tak dawali niewprost do zrozumienia że masz kłopot i pomyśl jak go rozwiązać 5. napady się zdarzają w dużych aglomeracjach po zmroku. bądź uważny myśl co robisz minimalizujesz ryzyko bardzo mocno w ten sposób. tak jak pisałem ryzyko mniejsze niż na zachodzie europy w mojej ocenie 6. tak dzieci są nauczone żebractwa to nasza turystów wina. najgorzej pod tym kątem jest w Gambii tam po prostu wyciągają nachalnie ręcę. wymyślają ckliwe historyjki ze nie mają butów albo piłki itd. sam się dałem złapać w 2018 na ten tani chwyt 7. z łapówkami się nie zetknąłem ale z tym że są pewne przepisy których nie znajomość szkodzi to wiemy wszędzie. trzeba uważać w Senegalu i w Ghanie tam wymagają CDP o tym jak pokonać granicę z Ghaną bez CDP i bez wizy można się przekonać z filmiku 'Ivory Coast' który umieściłem w albumie zalinkowanym w pierwszym poście 8. oczywiście będa się zdarzały sytuację że będą chcieli z ciebie ździerać kasę bo białas. lokales zapłaci 100 a od ciebie krzykną 500. no cóż taki life np na tym filmiku z Liberii widać taką przeprawę przez rzeczkę na 'drzwiach od stodoły' koleś sobie zażyczył $50 USD gdy lokalesi nie płacą więcej niż $0.25 wybór miałem cofać się przez dżungle 40-50km albo zapłacić. ostatecznie zapłaciłem coś koło 8-10$ ale i tak byłem wqrwiony. niestety na brzegu czekało kilkanaśtu lokalesów czekających na transport bo myślałem aby go wrzucić do tej rzeki w podziękowaniu ale stwierdziłem że mogą stanąć po jego stronie więc niepotrzebne ryzyko a ja byłem sam. w dżungli ponad 80km odcinek finalnie najbliższy policjant imigracyjny co mnie zatrzymał opisałem mu co się wydarzyło i że jestem wqrwiony i że powiem o tym każdemu napotkanemu turyście a wam brakuje turystów więc może dało mu to do myślenia. nie wiem. nie przekonam się 9. osobiście od lat myślałem o takiej wyprawie niekoniecznie sam ale ciężko znaleźć takiego co ma czas kasę i żona go puści. i pracodawca. i żeby to jeszcze zgrać. więc pojechałem sam. |
niesamowita opowieść - przy tym wycieczki po Europie to jak wyjazd po bułki :D
|
Cytat:
|
no Stary...KOZAK jesteś fhuj...i cohones masz conajmniej extra liga...szanuję i podziwiam...tak jak Matjsas napisał...ełropa przy tym to jak zamówić pizzę z dowozem do domu !!!
I te czarne jak smoła oczy murzynów...widziałem je dzięki Czosnkowi już nie jeden raz ale mordy mają jakby Cię ukatrupić chcieli...świat jest piękny !!! GRATULUJĘ ZAZDRASZCZAM !!!! |
Cytat:
FOTA Nigeria ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że najfajniejsze przygody mają miejsce po za utartym szlakiem i głównymi drogami tu np fotka na jakimś 'bazarku' w małej mieścinie prawie na końcu Nigerii nie daleko przeprawy do Kamerunu normalnie nigdy bym tam nie zjechał bo i po co? a dwa że pewnie bym się trochę obawiał ale byłem umówiony z kontaktem który miał mi ogarnąć przeprawę morską no i wjechałem w te boczne uliczki a potem środek bazarku wszyscy patrzyli się na mnie jak na UFO w końcu się zatrzymałem bo nie mogłem znaleźć umówionego miejsca z lokalesem i wtedy pół bazarku się zbiegło i stałem się lokalną atrakcją i generalnie jak ktoś chce zobaczyć coś więcej niż tylko asfalt głównych szlaków oraz takich afrykańczyków którzy nie są przyzwyczajeni do turystów czy białasów to tak najlepiej to zwiedzać tylko do tego potrzeba od ***ja czasu bo to przeogromny kontynent |
Z Czosnkiem byś się widzę dogadał idealnie !!!! :)
Afryka to jest jakiś sajensfikszyn i ktoś kto tam nie był to Etosha w National Geografic już mu banię ryje...a to komercha choć warta zaobaczenia oczywiście !!! O Marocu nie wspominam....to jakby nie Afryka :) Czosnek ma jakiś taki swój własny wewnętrzny GPS, że chłopaka zawsze ciągnie w krzoki...i te krzoki są zajebiste ale samemu to bym musiał mieć ze sobą dużą pakę pampersów żeby zrobić taki krok do przodu :) Znam jeszcze 2 może 3 gości takich jak Czosnek....jebańcy mają to coś...to coś innego niż wszystko...są jak czysta koka z pierwszego tłoczenia od Pabla z Meddelin, a cała reszta przy nich to tylko marna kopia VHS :) Dobra, nie zaśmiecam wątku....rób swoje ! :) Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
ale tak jest przecież wszędzie :D /oczywiście nie mam pojęcia o Afryce/
jadę mniej więcej w kierunku używając małych dróg. to co będzie po drodze jest całą przyjemnością wyjazdu - nie cierpię kiedy naprawdę mam wolny czas MUSIEĆ gdzieś dojechać, musieć jechać którędyś. najprzyjemniejsze 'kawałki' wyjazdów to był zawsze spontan i, dzięki Bogu, zawsze było przyjemnie i ładnie. |
może dwa słowa o wybranych filmikach
pierwszy filmik z Liberii to przejazd przez dżungle aby skrócić sobie drogę normalna droga ma prawie ponad 360km słabej jakości ale jednak drogą, ubitą gruntową wyjeżdzona przez ciężarówki itd ale od początku marzył mi się przejazd gdzieś prawdziwą dżunglą i ten odcinek właśnie wydawał mi się najlepszy ku temu chociaż bałem się czy początek lutego to nie za wcześnie po porze deszczowej która orientacyjnie kończy się w połowie grudnia Liberia mapa sam odcinek który jest tylko drogami tylko częściowo uczęszczanymi przez samochody po obu stronach ale nigdy w całości gdyż brak mostu przez rzekę którą pokonywałem na 'drzwiach od stodoły' patrz 6:30 minuta filmu odcinek ten ma ponad 60km w linii prostej więc pewnie jakieś 80-100km de facto i gdyby tam pojechać w niewłaściwej porze roku bylaby to nie zła przeprawa na szczęście mnie omineła co jeszcze ciekawe odnośnie Liberii to że tam stany/województwa na nasze są od siebie oddzielone wewnętrznymi granicami na których nie stoi policja ale LIS - Liberia Immigration Service którzy są prawdziwymi pogranicznikami takimi jak na graniach państwa i właściwie jednymi z niewielu miejsc na całej trasie gdzie rzeczywiście sprawdzano paszport i nie zadawalano się 'fiszkami' od siebie dodam że subiektywnie miałem odczucie że ludzie w Liberii byli najmniej serdecznie nastawionymi do samotnego turysty i czasem reagowali tak może nie agresją ale tak impertynencko trochę miałem wrażenie że oni się boją i żeby tego nie okazać reagowali taką niechęcią pomieszaną z brakiem kultrury te ciągłe pytania dlaczego robię zdjęcia, po co, komu je wysyłam w sensie jakiemu krajowi itd i to nawet bardziej od napotkanych tubylców niż policji, z tą właściwie nie mialem żadnych problemów, może lekko z tym immigration serwisem |
drugi filmik to przyjemne 20km po plaży w Wybrzeżu Kości Słoniowej do granicy z Ghaną
Ghana wymaga dokumentu zwanego CPD- Carnet de passage en douane który wymaga proporcjonalnej do wartości motocykla kaucji czyli w moim przypadku ponad 10tysi ponieważ jeżdzę starym rzęchem sprowadzanie motocykla z powrotem w przypadku poważnej awarii mija się z jakimikolwiek celem więc w przypadku braku możliwości naprawy na miejscu a w większości tych krajów trzeba się z tym liczyć o ile przypadkiem nie weźmiemy ze sobą wszystkiego co potrzeba uznałem że w razie poważnego fuckupu po prostu pożegnam się gratem w takim przypadku nie odzyskał bym tych 10tys które realnie mogą przekraczać wartość motocykla, oczywiście gdybym chciał sprzedać bo kupić takiego w stanie nadającym się do podróżowania w tych pieniądzach też by się nie dało widziałem/czytałem kilka relacji osób które podróżowały przez Ghanę 2mies przede mną youtuber Polo Przywarski czy jakoś tak został zablokowany na granicy bodajże na 5dni i finalnie musiał wyskoczyć bodajże z 700 czy ponad 500 $ dolarów aby przekroczyć tę granicę ja liczyłem na swojego farta w życiu a w ostateczności trudno, byłem przygotowany ponieść podobne koszta do stolicy WKS Abidjan dojechałem niestety w piątek wieczorem za późno aby udać się do ambasady, na dodatek Ghana jest jedna kilku dosłownie krajów do których nie da się albo mi się nie udało uzyskać vizy online to oznaczało konieczność czekania do poniedziałku na złożenie wizy a później 2-3dni oczekiwania na wizę jeszcze w sobotę udałem się do ambasady bez większej nadziei gdzie potwierdzono moje przypuszczenia że ambasada w weekendy nie pracuje i wizy z dnia na dzień się i tak nie dostanie dlatego uznałem w niedzielę że szkoda czasu i pojadę na rympał. bez wizy i bez CPD jedyną realistyczną opcją była granica na plaży której właściwie nie przekraczają turyści nie licząc takich świrów jak ja bo autem się tam nie dostaniesz trzeba łajbą przekroczyć ujście rzeki a następnie 20km piękną plażą jak postanowiłem tak zrobiłem i z rozpędu przejechałem granicą bo nie wiedziałem że właśnie w tym miejscu należy zjechać z plaży do miejsca przekraczania granicy zatrzymałem się dopiero gdy łajby rybackie zatarasowały mi drogę przymocowane na potężnych metalowych linach wtedy cofnąłem się kawałek może 400-500m gdzie zaskoczeni strażnicy jak się zorientowali że przejechałem granicę nielegalnie/nie formalnie uznali właściwie powinnenem zostać zaaresztowany nie wiem na ile byli poważni a na ile żartowali ale przez chwilę nie było mi do śmiechu i straciłem uśmiech z twarzy ostatecznie dali pieczątke do paszportu, o wizę nie pytali a gdy usłyszeli że CPD nie mam powiedzieli żebym jechał w takim razie co też żwawo uczyniłem już czując że jestem w ogródku i witając się z gąską ku mojego zaskoczeniu po przejechaniu 70km i połączeniu z główną drogą prowadzącą przez właściwe przejście graniczne zostałem zatrzymany na sporym punkcie kontrolnym a właściwie imigracyjnym bo to nie byli policjanci tylko właśnie imigration service gdy na pytanie gdzie moje CPD odpowiedziałem że nie mam dowódca całego posterunku granicznego był mocno zaskoczony i spytał jak mi się udało przejechać główną granicę dopiero po kilku minutach wyjaśniłem że nie jechałem główną granicą ale plażą bo głównej granicy bez CPD się nie przekroczy i naprawdę kazali mi zawrócić i byli bardzo stanowczy z tym ale po ponad 10min tłumaczenia i przekonywania że dlaczego ja mam się wracać tyle km jeśli 'wasi' pogranicznicy nie znają przepisów albo mają je tam gdzie słońce niedochodzi finalnie się udało ale w mojej ocenie na mega farcie i zdecydowanie 'nie rób tego sam' nie rekomenduje powtarzać. to że mi się udało nie znaczy że można i to jest metoda raczej kolejny raz w życiu miałem więcej szczęścia niż rozumu szkoda że tu fot nie można bezpośrednio wrzucać tylko linki do zewnętrznych serwisów bo bym co nieco jeszcze powrzucał |
Chyba nie pojadę w taką podróż, ale pisz bo czyta się ciekawie :-)
A fotki można wrzucać. Kliknij na zaawansowana edycja i dojdziesz o co kaman. |
Zaawansowana i znaczek spinacza a potem już z górki :)
|
5 Załącznik(ów)
Cytat:
Po kliknięciu w Twój link z mapą otwiera się ta strona Załącznik 152325 Po kliknięciu w zdjęcie otwiera się ono jako samodzielne zdjęcie google. Klikasz prawym klawiszem myszy i w menu wybierasz opcję "Otwórz grafikę w nowej karcie" Załącznik 152326 Kopiujesz cały adres źródłowy z paska adresu tego zdjęcia Załącznik 152327 Tak wygląda adres tego konkretnego zdjęcia Kod:
https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPujNAirm6uDs1R-YhZdu7toAfy7x13-UDsetnW9vGsp7-2KhipIxBwHx5nD_fR_BzjBgQNv1dHxKPcMc_WNiTkz1lrGOFGd6mY9cZ2AT8h5_olug340sZhHMSa603MP0sU0js_6OytPexFwOUjxHez=w1213-h910-s-no-gm?authuser=0Załącznik 152329 Naciskasz "Podgląd wiadomości" aby zobaczyć "efekt" Załącznik 152328 Jeżeli wszystko dobrze zrobiłeś to powinieneś zobaczyć swoją fotkę w ten sposób https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0 Można jeszcze pokusić się o zmianę rozmiaru bo goggle w tym przypadku wymusza wielkość zdjęcia na 1213x900 ale nie będę bardziej komplikował. Powodzenia 😂 |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:34. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.