Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Relacje z podróży (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=74)
-   -   Afryka dzika dawno odkryta Chałupy welcome to... (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48698)

FunkyKoval 03.08.2026 22:44

Afryka dzika dawno odkryta Chałupy welcome to...
 
kilka ujęć z solowego wyjazdu do Afryki


Afryka 2026

chomik 04.08.2026 08:10

Hej, dzięki za fajne filmy. Super jakbyś się jeszcze nam przedstawił w powitalni.
https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=69

P.S.

A komiksy z Funkym mam, są super :)

PARYS 04.08.2026 08:19

Najlepszy ten 'drogowiec' z łopatą na drona :D :dizzy:

chomik 04.08.2026 08:49

Cytat:

Napisał PARYS (Post 913541)
Najlepszy ten 'drogowiec' z łopatą na drona :D :dizzy:

W Etiopii pasterze mieli takie lagi 3 metrowe, to tak samo wyglądało jak ten z tym dronem, tylko celowali w motocyklistów :eek: albo kamieniami. Do teraz nie wiem czemu.

rdrv33 04.08.2026 09:00

Piękne ujęcia, ale tak się zastanwiam... jak to w tej Afryce jest faktycznie? Dotyczas byłem na moto w Maroko pośmigać po starych, dakarowych pistach, za miesiac lece do Namibii I Botswany tyle ze 4x4, żeby poznać trochę bardziej te afrykańskie klimaty bo nie ukrywam bardzo chodzi mi po głowie przejazd motocyklem przez cały kontynent. No i jedyne co się tak naprawde realnie obawiam to ludzie. To gdzieś słyszałem, że na granicach nerwowo, a, że dokumentów nie chcą oddać, łapówki to podstawa, to kogoś innego chcieli pobić, ktoś inny dostał kamieniami od dzieci. Od kogoś znowu chcieli 1500 USD łapówki, a jak nie to do aresztu (ostatecznie skończyło się na 40 dolarach...) i tak się zastanawiam jak to faktycznie jest. Może się koledzy podzielicie trochę spostrzeżeniami?

chomik 04.08.2026 09:31

No nie wiem, ja też to słyszałem o ludziach co piszesz :) jednak...
na granicach przeważnie było długo (bo musi być długo 5 minut w Afryce trwa 4 godziny, po prostu) ale nie czułem jakiś specjalnych jazd z ludźmi. Jednak, zawsze przyjeżdżałem na granicę przygotowany (ksera, wizy, hotele, pozwolenia) w to, co trzeba było mieć ze sobą a do tego miałem zawsze ze sobą 1 tonę cierpliwości. Bo podróżując po Afryce trzeba ja zabrać na zapas.
A co do bezpieczeństwa, trzeba zawsze myśleć w przód, nie zostawiać przypadkowi to gdzie jedziesz, idziesz i trzeba być pewnym tego co robisz, jak jest sytuacja kryzysowa, niestety trzeba wykorzystać to, że jesteś biały, bo to działa. Jednak jak i gdzie indziej, większość ludzi jest przyjazna i ciekawa i pomoże niż zabije...

FunkyKoval 04.08.2026 09:55

Cytat:

Napisał rdrv33 (Post 913546)
Piękne ujęcia, ale tak się zastanwiam... jak to w tej Afryce jest faktycznie? Dotyczas byłem na moto w Maroko pośmigać po starych, dakarowych pistach, za miesiac lece do Namibii I Botswany tyle ze 4x4, żeby poznać trochę bardziej te afrykańskie klimaty bo nie ukrywam bardzo chodzi mi po głowie przejazd motocyklem przez cały kontynent. No i jedyne co się tak naprawde realnie obawiam to ludzie. To gdzieś słyszałem, że na granicach nerwowo, a, że dokumentów nie chcą oddać, łapówki to podstawa, to kogoś innego chcieli pobić, ktoś inny dostał kamieniami od dzieci. Od kogoś znowu chcieli 1500 USD łapówki, a jak nie to do aresztu (ostatecznie skończyło się na 40 dolarach...) i tak się zastanawiam jak to faktycznie jest. Może się koledzy podzielicie trochę spostrzeżeniami?


1. prawdziwa Afryka zaczyna się od Gwinei. nie wazne czy Bissau czy zwykłej
a Maroko to już w ogóle w pełni cywilizowana Afryka
2. wydaje mi się że wieksze ryzyko grozi ci ze strony imigrantów w Europie niż tych co zostali na miejscu
oczywiście nie oznacza to że ryzyka nie ma i nigdy nikomu nic się nie stało nie stanie
3. w tym roku przejechałem z Malagi do Angoli czyli 15 krajów 15granic łapówkę tak niby wprost ale nie do końca to chcieli na łajbie gdzie przekraczałem granicę Nigeria->Kamerun
tych łodzi kontrolujących bylo z 15 i ostatnia była upierdliwa koleś sobie 'wymyślił' że jest bład w paszporcie bo rzekomo w Sierra Leone 'nie unieważnili wizy' na wyjeździe
oczywiście kłamstwo w żywe oczy a jeśli nawet to chuj mu do tego w Nigerii
oczywiście niczego nie dałem. musisz zachować spokój nie awanturować się używać argumentów. trwało to z 10min to nie była krótka wymiana zdań
w ostateczności argumentowałem że na łodzi są małe nigeryjskie dzieci i to one są grzane w tym słońcu. lokalesi oczywiście milczeli. bo się bali. ale że był jeden 'gringo' na łajbie to uwaga wszystkich pograniczników była skupiona na mnie

https://photos.app.goo.gl/6SWGyFd5i8RbJfva7

Video Nigeria-Kamerun

4. nigdy pod żadnym pozorem nie dawaj łapówek. to ich tylko rozzuchwala. ja nie dałem ani razu. ani teraz ani 5poprzednich razy gdy byłem w Afryce ale szczerze mówiąc to teraz był ten jedyny raz gdy tak dawali niewprost do zrozumienia że masz kłopot i pomyśl jak go rozwiązać

5. napady się zdarzają w dużych aglomeracjach po zmroku. bądź uważny myśl co robisz minimalizujesz ryzyko bardzo mocno w ten sposób. tak jak pisałem ryzyko mniejsze niż na zachodzie europy w mojej ocenie

6. tak dzieci są nauczone żebractwa to nasza turystów wina. najgorzej pod tym kątem jest w Gambii tam po prostu wyciągają nachalnie ręcę. wymyślają ckliwe historyjki ze nie mają butów albo piłki itd. sam się dałem złapać w 2018 na ten tani chwyt

7. z łapówkami się nie zetknąłem ale z tym że są pewne przepisy których nie znajomość szkodzi to wiemy wszędzie. trzeba uważać w Senegalu i w Ghanie tam wymagają CDP
o tym jak pokonać granicę z Ghaną bez CDP i bez wizy można się przekonać z filmiku 'Ivory Coast' który umieściłem w albumie zalinkowanym w pierwszym poście

8. oczywiście będa się zdarzały sytuację że będą chcieli z ciebie ździerać kasę bo białas. lokales zapłaci 100 a od ciebie krzykną 500. no cóż taki life
np na tym filmiku z Liberii widać taką przeprawę przez rzeczkę na 'drzwiach od stodoły' koleś sobie zażyczył $50 USD gdy lokalesi nie płacą więcej niż $0.25
wybór miałem cofać się przez dżungle 40-50km albo zapłacić. ostatecznie zapłaciłem coś koło 8-10$ ale i tak byłem wqrwiony.
niestety na brzegu czekało kilkanaśtu lokalesów czekających na transport bo myślałem aby go wrzucić do tej rzeki w podziękowaniu ale stwierdziłem że mogą stanąć po jego stronie więc niepotrzebne ryzyko a ja byłem sam. w dżungli ponad 80km odcinek
finalnie najbliższy policjant imigracyjny co mnie zatrzymał opisałem mu co się wydarzyło i że jestem wqrwiony i że powiem o tym każdemu napotkanemu turyście a wam brakuje turystów więc może dało mu to do myślenia. nie wiem. nie przekonam się

9. osobiście od lat myślałem o takiej wyprawie niekoniecznie sam ale ciężko znaleźć takiego co ma czas kasę i żona go puści. i pracodawca. i żeby to jeszcze zgrać. więc pojechałem sam.

matjas 04.08.2026 15:50

niesamowita opowieść - przy tym wycieczki po Europie to jak wyjazd po bułki :D

Decent 04.08.2026 16:40

Cytat:

Napisał FunkyKoval (Post 913551)
1. prawdziwa Afryka zaczyna się od Gwinei. nie wazne czy Bissau czy zwykłej
a Maroko to już w ogóle w pełni cywilizowana Afryka
2. wydaje mi się że wieksze ryzyko grozi ci ze strony imigrantów w Europie niż tych co zostali na miejscu
oczywiście nie oznacza to że ryzyka nie ma i nigdy nikomu nic się nie stało nie stanie
3. w tym roku przejechałem z Malagi do Angoli czyli 15 krajów 15granic łapówkę tak niby wprost ale nie do końca to chcieli na łajbie gdzie przekraczałem granicę Nigeria->Kamerun
tych łodzi kontrolujących bylo z 15 i ostatnia była upierdliwa koleś sobie 'wymyślił' że jest bład w paszporcie bo rzekomo w Sierra Leone 'nie unieważnili wizy' na wyjeździe
oczywiście kłamstwo w żywe oczy a jeśli nawet to chuj mu do tego w Nigerii
oczywiście niczego nie dałem. musisz zachować spokój nie awanturować się używać argumentów. trwało to z 10min to nie była krótka wymiana zdań
w ostateczności argumentowałem że na łodzi są małe nigeryjskie dzieci i to one są grzane w tym słońcu. lokalesi oczywiście milczeli. bo się bali. ale że był jeden 'gringo' na łajbie to uwaga wszystkich pograniczników była skupiona na mnie

https://photos.app.goo.gl/6SWGyFd5i8RbJfva7

Video Nigeria-Kamerun

4. nigdy pod żadnym pozorem nie dawaj łapówek. to ich tylko rozzuchwala. ja nie dałem ani razu. ani teraz ani 5poprzednich razy gdy byłem w Afryce ale szczerze mówiąc to teraz był ten jedyny raz gdy tak dawali niewprost do zrozumienia że masz kłopot i pomyśl jak go rozwiązać

5. napady się zdarzają w dużych aglomeracjach po zmroku. bądź uważny myśl co robisz minimalizujesz ryzyko bardzo mocno w ten sposób. tak jak pisałem ryzyko mniejsze niż na zachodzie europy w mojej ocenie

6. tak dzieci są nauczone żebractwa to nasza turystów wina. najgorzej pod tym kątem jest w Gambii tam po prostu wyciągają nachalnie ręcę. wymyślają ckliwe historyjki ze nie mają butów albo piłki itd. sam się dałem złapać w 2018 na ten tani chwyt

7. z łapówkami się nie zetknąłem ale z tym że są pewne przepisy których nie znajomość szkodzi to wiemy wszędzie. trzeba uważać w Senegalu i w Ghanie tam wymagają CDP
o tym jak pokonać granicę z Ghaną bez CDP i bez wizy można się przekonać z filmiku 'Ivory Coast' który umieściłem w albumie zalinkowanym w pierwszym poście

8. oczywiście będa się zdarzały sytuację że będą chcieli z ciebie ździerać kasę bo białas. lokales zapłaci 100 a od ciebie krzykną 500. no cóż taki life
np na tym filmiku z Liberii widać taką przeprawę przez rzeczkę na 'drzwiach od stodoły' koleś sobie zażyczył $50 USD gdy lokalesi nie płacą więcej niż $0.25
wybór miałem cofać się przez dżungle 40-50km albo zapłacić. ostatecznie zapłaciłem coś koło 8-10$ ale i tak byłem wqrwiony.
niestety na brzegu czekało kilkanaśtu lokalesów czekających na transport bo myślałem aby go wrzucić do tej rzeki w podziękowaniu ale stwierdziłem że mogą stanąć po jego stronie więc niepotrzebne ryzyko a ja byłem sam. w dżungli ponad 80km odcinek
finalnie najbliższy policjant imigracyjny co mnie zatrzymał opisałem mu co się wydarzyło i że jestem wqrwiony i że powiem o tym każdemu napotkanemu turyście a wam brakuje turystów więc może dało mu to do myślenia. nie wiem. nie przekonam się

9. osobiście od lat myślałem o takiej wyprawie niekoniecznie sam ale ciężko znaleźć takiego co ma czas kasę i żona go puści. i pracodawca. i żeby to jeszcze zgrać. więc pojechałem sam.

Solo i taki kawał świata ..., gratuluję odwagi.

Ropuch 05.08.2026 15:09

no Stary...KOZAK jesteś fhuj...i cohones masz conajmniej extra liga...szanuję i podziwiam...tak jak Matjsas napisał...ełropa przy tym to jak zamówić pizzę z dowozem do domu !!!
I te czarne jak smoła oczy murzynów...widziałem je dzięki Czosnkowi już nie jeden raz ale mordy mają jakby Cię ukatrupić chcieli...świat jest piękny !!!
GRATULUJĘ ZAZDRASZCZAM !!!!

FunkyKoval 05.08.2026 19:22

Cytat:

Napisał Ropuch (Post 913608)
no Stary...KOZAK jesteś fhuj...i cohones masz conajmniej extra liga...szanuję i podziwiam...tak jak Matjsas napisał...ełropa przy tym to jak zamówić pizzę z dowozem do domu !!!
I te czarne jak smoła oczy murzynów...widziałem je dzięki Czosnkowi już nie jeden raz ale mordy mają jakby Cię ukatrupić chcieli...świat jest piękny !!!
GRATULUJĘ ZAZDRASZCZAM !!!!

https://photos.app.goo.gl/ABcfR8c18CpZHB1q7

FOTA Nigeria

ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że najfajniejsze przygody mają miejsce po za utartym szlakiem i głównymi drogami

tu np fotka na jakimś 'bazarku' w małej mieścinie prawie na końcu Nigerii nie daleko przeprawy do Kamerunu

normalnie nigdy bym tam nie zjechał bo i po co?
a dwa że pewnie bym się trochę obawiał ale byłem umówiony z kontaktem który miał mi ogarnąć przeprawę morską

no i wjechałem w te boczne uliczki a potem środek bazarku wszyscy patrzyli się na mnie jak na UFO

w końcu się zatrzymałem bo nie mogłem znaleźć umówionego miejsca z lokalesem

i wtedy pół bazarku się zbiegło i stałem się lokalną atrakcją

i generalnie jak ktoś chce zobaczyć coś więcej niż tylko asfalt głównych szlaków oraz takich afrykańczyków którzy nie są przyzwyczajeni do turystów czy białasów to tak najlepiej to zwiedzać

tylko do tego potrzeba od ***ja czasu bo to przeogromny kontynent

Ropuch 05.08.2026 19:48

Z Czosnkiem byś się widzę dogadał idealnie !!!! :)
Afryka to jest jakiś sajensfikszyn i ktoś kto tam nie był to Etosha w National Geografic już mu banię ryje...a to komercha choć warta zaobaczenia oczywiście !!! O Marocu nie wspominam....to jakby nie Afryka :)
Czosnek ma jakiś taki swój własny wewnętrzny GPS, że chłopaka zawsze ciągnie w krzoki...i te krzoki są zajebiste ale samemu to bym musiał mieć ze sobą dużą pakę pampersów żeby zrobić taki krok do przodu :)
Znam jeszcze 2 może 3 gości takich jak Czosnek....jebańcy mają to coś...to coś innego niż wszystko...są jak czysta koka z pierwszego tłoczenia od Pabla z Meddelin, a cała reszta przy nich to tylko marna kopia VHS :)
Dobra, nie zaśmiecam wątku....rób swoje ! :)

Cytat:

Napisał FunkyKoval (Post 913617)
https://photos.app.goo.gl/ABcfR8c18CpZHB1q7

FOTA Nigeria

ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że najfajniejsze przygody mają miejsce po za utartym szlakiem i głównymi drogami

tu np fotka na jakimś 'bazarku' w małej mieścinie prawie na końcu Nigerii nie daleko przeprawy do Kamerunu

normalnie nigdy bym tam nie zjechał bo i po co?
a dwa że pewnie bym się trochę obawiał ale byłem umówiony z kontaktem który miał mi ogarnąć przeprawę morską

no i wjechałem w te boczne uliczki a potem środek bazarku wszyscy patrzyli się na mnie jak na UFO

w końcu się zatrzymałem bo nie mogłem znaleźć umówionego miejsca z lokalesem

i wtedy pół bazarku się zbiegło i stałem się lokalną atrakcją

i generalnie jak ktoś chce zobaczyć coś więcej niż tylko asfalt głównych szlaków oraz takich afrykańczyków którzy nie są przyzwyczajeni do turystów czy białasów to tak najlepiej to zwiedzać

tylko do tego potrzeba od ***ja czasu bo to przeogromny kontynent


szarik 05.08.2026 23:38

Cytat:

Napisał Ropuch (Post 913618)
Z Czosnkiem byś się widzę dogadał idealnie !!!! :)
Afryka to jest jakiś sajensfikszyn i ktoś kto tam nie był to Etosha w National Geografic już mu banię ryje...a to komercha choć warta zaobaczenia oczywiście !!! O Marocu nie wspominam....to jakby nie Afryka :)
Czosnek ma jakiś taki swój własny wewnętrzny GPS, że chłopaka zawsze ciągnie w krzoki...i te krzoki są zajebiste ale samemu to bym musiał mieć ze sobą dużą pakę pampersów żeby zrobić taki krok do przodu :)
Znam jeszcze 2 może 3 gości takich jak Czosnek....jebańcy mają to coś...to coś innego niż wszystko...są jak czysta koka z pierwszego tłoczenia od Pabla z Meddelin, a cała reszta przy nich to tylko marna kopia VHS :)
Dobra, nie zaśmiecam wątku....rób swoje ! :)

Nooo ... odezwał się Ten co to nigdzie nie był... Normalnie VHS siakiś... echeee...:)

PARYS 06.08.2026 08:56

Cytat:

Napisał FunkyKoval (Post 913617)
https://photos.app.goo.gl/ABcfR8c18CpZHB1q7

FOTA Nigeria

ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że najfajniejsze przygody mają miejsce po za utartym szlakiem i głównymi drogami

...

tylko do tego potrzeba od ***ja czasu bo to przeogromny kontynent

I o to też bardzo chodzi. Często planowanie zabija fun bo tak jak piszesz: tutaj miejsce, tam miejsce... ale faktycznie, gdyby tak za każdym niuchem lecieć to można tam miesiące spędzić i do równika nie dojechać pewnie :D

matjas 06.08.2026 10:10

ale tak jest przecież wszędzie :D /oczywiście nie mam pojęcia o Afryce/
jadę mniej więcej w kierunku używając małych dróg. to co będzie po drodze jest całą przyjemnością wyjazdu - nie cierpię kiedy naprawdę mam wolny czas MUSIEĆ gdzieś dojechać, musieć jechać którędyś. najprzyjemniejsze 'kawałki' wyjazdów to był zawsze spontan i, dzięki Bogu, zawsze było przyjemnie i ładnie.

FunkyKoval 06.08.2026 20:58

może dwa słowa o wybranych filmikach

pierwszy filmik z Liberii to przejazd przez dżungle aby skrócić sobie drogę
normalna droga ma prawie ponad 360km słabej jakości ale jednak drogą, ubitą gruntową wyjeżdzona przez ciężarówki itd

ale od początku marzył mi się przejazd gdzieś prawdziwą dżunglą i ten odcinek właśnie wydawał mi się najlepszy ku temu chociaż bałem się czy początek lutego to nie za wcześnie po porze deszczowej która orientacyjnie kończy się w połowie grudnia

Liberia mapa

sam odcinek który jest tylko drogami tylko częściowo uczęszczanymi przez samochody po obu stronach ale nigdy w całości gdyż brak mostu przez rzekę którą pokonywałem na 'drzwiach od stodoły'
patrz 6:30 minuta filmu
odcinek ten ma ponad 60km w linii prostej więc pewnie jakieś 80-100km de facto i gdyby tam pojechać w niewłaściwej porze roku bylaby to nie zła przeprawa

na szczęście mnie omineła

co jeszcze ciekawe odnośnie Liberii to że tam stany/województwa na nasze są od siebie oddzielone wewnętrznymi granicami
na których nie stoi policja ale LIS - Liberia Immigration Service którzy są prawdziwymi pogranicznikami takimi jak na graniach państwa
i właściwie jednymi z niewielu miejsc na całej trasie gdzie rzeczywiście sprawdzano paszport i nie zadawalano się 'fiszkami'

od siebie dodam że subiektywnie miałem odczucie że ludzie w Liberii byli najmniej serdecznie nastawionymi do samotnego turysty i czasem reagowali tak może nie agresją ale tak impertynencko
trochę miałem wrażenie że oni się boją i żeby tego nie okazać reagowali taką niechęcią pomieszaną z brakiem kultrury

te ciągłe pytania dlaczego robię zdjęcia, po co, komu je wysyłam w sensie jakiemu krajowi itd
i to nawet bardziej od napotkanych tubylców niż policji, z tą właściwie nie mialem żadnych problemów, może lekko z tym immigration serwisem

FunkyKoval 06.08.2026 21:32

drugi filmik to przyjemne 20km po plaży w Wybrzeżu Kości Słoniowej do granicy z Ghaną

Ghana wymaga dokumentu zwanego CPD- Carnet de passage en douane
który wymaga proporcjonalnej do wartości motocykla kaucji czyli w moim przypadku ponad 10tysi
ponieważ jeżdzę starym rzęchem sprowadzanie motocykla z powrotem w przypadku poważnej awarii mija się z jakimikolwiek celem
więc w przypadku braku możliwości naprawy na miejscu a w większości tych krajów trzeba się z tym liczyć o ile przypadkiem nie weźmiemy ze sobą wszystkiego co potrzeba uznałem że w razie poważnego fuckupu po prostu pożegnam się gratem

w takim przypadku nie odzyskał bym tych 10tys które realnie mogą przekraczać wartość motocykla, oczywiście gdybym chciał sprzedać bo kupić takiego w stanie nadającym się do podróżowania w tych pieniądzach też by się nie dało

widziałem/czytałem kilka relacji osób które podróżowały przez Ghanę 2mies przede mną youtuber Polo Przywarski czy jakoś tak został zablokowany na granicy bodajże na 5dni i finalnie musiał wyskoczyć bodajże z 700 czy ponad 500 $ dolarów aby przekroczyć tę granicę

ja liczyłem na swojego farta w życiu a w ostateczności trudno, byłem przygotowany ponieść podobne koszta

do stolicy WKS Abidjan dojechałem niestety w piątek wieczorem za późno aby udać się do ambasady, na dodatek Ghana jest jedna kilku dosłownie krajów do których nie da się albo mi się nie udało uzyskać vizy online

to oznaczało konieczność czekania do poniedziałku na złożenie wizy a później 2-3dni oczekiwania na wizę
jeszcze w sobotę udałem się do ambasady bez większej nadziei gdzie potwierdzono moje przypuszczenia że ambasada w weekendy nie pracuje i wizy z dnia na dzień się i tak nie dostanie

dlatego uznałem w niedzielę że szkoda czasu i pojadę na rympał. bez wizy i bez CPD

jedyną realistyczną opcją była granica na plaży której właściwie nie przekraczają turyści nie licząc takich świrów jak ja bo autem się tam nie dostaniesz

trzeba łajbą przekroczyć ujście rzeki a następnie 20km piękną plażą
jak postanowiłem tak zrobiłem i z rozpędu przejechałem granicą bo nie wiedziałem że właśnie w tym miejscu należy zjechać z plaży do miejsca przekraczania granicy

zatrzymałem się dopiero gdy łajby rybackie zatarasowały mi drogę przymocowane na potężnych metalowych linach

wtedy cofnąłem się kawałek może 400-500m gdzie zaskoczeni strażnicy jak się zorientowali że przejechałem granicę nielegalnie/nie formalnie uznali właściwie powinnenem zostać zaaresztowany

nie wiem na ile byli poważni a na ile żartowali ale przez chwilę nie było mi do śmiechu i straciłem uśmiech z twarzy

ostatecznie dali pieczątke do paszportu, o wizę nie pytali a gdy usłyszeli że CPD nie mam powiedzieli żebym jechał w takim razie

co też żwawo uczyniłem już czując że jestem w ogródku i witając się z gąską

ku mojego zaskoczeniu po przejechaniu 70km i połączeniu z główną drogą prowadzącą przez właściwe przejście graniczne zostałem zatrzymany na sporym punkcie kontrolnym a właściwie imigracyjnym bo to nie byli policjanci tylko właśnie imigration service

gdy na pytanie gdzie moje CPD odpowiedziałem że nie mam dowódca całego posterunku granicznego był mocno zaskoczony i spytał jak mi się udało przejechać główną granicę
dopiero po kilku minutach wyjaśniłem że nie jechałem główną granicą ale plażą bo głównej granicy bez CPD się nie przekroczy

i naprawdę kazali mi zawrócić i byli bardzo stanowczy z tym ale po ponad 10min tłumaczenia i przekonywania że dlaczego ja mam się wracać tyle km jeśli 'wasi' pogranicznicy nie znają przepisów albo mają je tam gdzie słońce niedochodzi

finalnie się udało ale w mojej ocenie na mega farcie i zdecydowanie 'nie rób tego sam' nie rekomenduje powtarzać. to że mi się udało nie znaczy że można i to jest metoda

raczej kolejny raz w życiu miałem więcej szczęścia niż rozumu

szkoda że tu fot nie można bezpośrednio wrzucać tylko linki do zewnętrznych serwisów bo bym co nieco jeszcze powrzucał

Decent 06.08.2026 21:55

Chyba nie pojadę w taką podróż, ale pisz bo czyta się ciekawie :-)

A fotki można wrzucać. Kliknij na zaawansowana edycja i dojdziesz o co kaman.

matjas 07.08.2026 05:54

Zaawansowana i znaczek spinacza a potem już z górki :)

7Greg 07.08.2026 08:13

5 Załącznik(ów)
Cytat:

Napisał FunkyKoval (Post 913675)
....... szkoda że tu fot nie można bezpośrednio wrzucać tylko linki do zewnętrznych serwisów bo bym co nieco jeszcze powrzucał

Można, ale w przypadku fotek z google to zawsze jest "dziwne". Nie używam zdjęć na google więc może jest prostszy sposób. Na szybko znalazłem taki 😂

Po kliknięciu w Twój link z mapą otwiera się ta strona

Załącznik 152325

Po kliknięciu w zdjęcie otwiera się ono jako samodzielne zdjęcie google. Klikasz prawym klawiszem myszy i w menu wybierasz opcję "Otwórz grafikę w nowej karcie"

Załącznik 152326

Kopiujesz cały adres źródłowy z paska adresu tego zdjęcia

Załącznik 152327


Tak wygląda adres tego konkretnego zdjęcia

Kod:

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPujNAirm6uDs1R-YhZdu7toAfy7x13-UDsetnW9vGsp7-2KhipIxBwHx5nD_fR_BzjBgQNv1dHxKPcMc_WNiTkz1lrGOFGd6mY9cZ2AT8h5_olug340sZhHMSa603MP0sU0js_6OytPexFwOUjxHez=w1213-h910-s-no-gm?authuser=0
Teraz w okienku edycji posta naciskasz ten kwadracik z opcją "wstaw zdjęcie" i wklejasz tam ten cały adres.

Załącznik 152329

Naciskasz "Podgląd wiadomości" aby zobaczyć "efekt"

Załącznik 152328

Jeżeli wszystko dobrze zrobiłeś to powinieneś zobaczyć swoją fotkę w ten sposób

https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0


Można jeszcze pokusić się o zmianę rozmiaru bo goggle w tym przypadku wymusza wielkość zdjęcia na 1213x900 ale nie będę bardziej komplikował.

Powodzenia 😂


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:34.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.