Chleb. Ilekroć nie wyciągam z piekarnika zawsze myślę o tym jakie mam szczęście że mogę go upiec. W spiżarni mam mąkę. Tak po prostu mam.
Oby nam/Wam nigdy tego chleba nie zabrakło i nie trzeba było za nim chodzić.
Tego, oprócz zdrowia, życzę Wam w te Święta.
PS - to małe ukleiłem przy okazji do święconki jakby kto pytał
Co to za stwór