
Adagio
Z tej książki 100 przełęczy też się posiłkowałem i wszystkie ww promieniu mam zaplanowane i też nie lubię tłumów gdzie na pewno trafisz na drajwera co nie umie jeździć w górach i może zrobić ci krzywdę. Po ostatnim mandacie jak mnie wyhaczyli z krzaków za prędkość nasze milicjanty jeżdżę dość przepisowo a i nie ten wzrok i słuch co kiedyś jest

: