|
|
|||||||
| Archiwum Tylko do przenoszenia starych postów |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Wrocław
Posty: 157
Motocykl: RD07a
Przebieg: 44 tkm
Online: 1 dzień 5 godz 44 min 20 s
|
Ja latam w jednoscęściówce, kupionej w Polo za ok 7 jurków i jestem b. zadowolony, nie widzę problemów z ubieraniem, po zrolowaniu nie zajmuje dużo miejsca , zawsze go wożę w topcasie, na sucho przetrwałem jazdę w ciągłym deszczu na litwę i parę oberwań chmury, na początku nie miałem pokrowców na rękawicę, bo myślałem , że te na cpn wystarczą, wystarczają, ale na3km, jedno jest pewne, taki strój musi być jaskrawy!!!!!, czarny p/deszczowy to próba samobójstwa
http://www.polo-motorrad.de/group/10...details.0.html Ostatnio edytowane przez Mroq : 17.04.2008 o 09:47 |
|
|
|
|
#2 |
|
Dołączył: 28.5.2006
![]() |
Mieszkając jeszcze we Francji kupiłem sobie w markecie jednoczęściowy, coś tam oddychający, z jakąś lepszą podpinką zamiast siatki. Włożenie jest upierdliwe, to wada, jeszcze mi nie przemókł, na zimne dni może być super.
Kupując teraz jednak wybrałbym dwuczęściowy. P.S. Przejechałem w deszczu ponad 1kkm, nic mi nie przemokło, nie poszło po zamku, chociaż woda w strategicznych miejscach się zbierała. Pozdrowienia.
__________________
Navigare necesse est vivere non est necesse. |
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Rymanow
Posty: 36
Motocykl: RD04
Online: 2 min 6 s
|
Jako ze do tej pory jezdzilem weteranem, bardziej mi pasowalo ubranie skorzane,nawet niezly komplecik udalo mi sie upolowac po szmatexach
.Oczywiscie skora przemaka,ale w tym samym miejscu (szmatexy ) nabylem komplet przeciwdeszczowy armi brytyjskiej z gore-texu, dwoczesciowy.Spodnie nawet dwie pary,zawsze mozna przypalic o tlumik, czy cos podobnego,a byly po 8 zl, bo sprzedawczyni nie odroznia gore od ortalionu.Nie przemokly mi nigdy,oddychaja,latwo sie je zaklada.Wady to to ze sa troche duze po spakowaniu,no i w maskowaniu DPM.Nie kazdemu takie kolorki odpowiadaja, a i w nocy lepiej miec na sobie cos odblaskowego.Na buty mam ochraniacze "Kobi" takie bez podeszwy.Mysle ze lepsze,woda zawsze wyplynie i chodzac nie przeciera sie ochraniaczy.Trzeba tylko zwrocic uwage zeby byly dopasowane do rozmiaru buta,wieksze latwiej sie zaklada,ale marszcza sie i latwo ich podrzec zaczepiajac np. o podnozek.Na rece kombinowalem rozne, roznosci, ale najlepiej sprawdzil sie patent z rekawicami ze sklepu BHP-takie ochronne do pracy w niskich temperaturach,z jakiegos tworzywa,jak z gumy,pcv,a wewnatrz gruby polar,Nie przemakaja i sa cieple.Tyle ze znalazlem tylko w pomaranczowym kolorze.Paskudne ale widoczne.Benzyna ich nie rozpuszcza i nie slizgaja sie na manetkach w przeciwienstwie do ochraniaczy zakladanych na rekawice.Jeszcze polecam ocieplacze na kolana "Kobi".Z wierzchu cordura,od srodka polar i jakies ocieplenie pomiedzy,zakladane na spodnie, na gumy z rzepami.Ja ich zakladam na spodnie pod przeciwdeszczowke, dzieki temu robi sie przerwa , zawsze to cieplej i jakas wentylacja jest.
|
|
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Kondomy, deszczówki, odzież przeciwdeszczowa | hubert | Ciuch Afrykańczyka | 156 | 22.05.2026 14:30 |
| Rady i porady CB 400 FOUR | calgon | Inne - dyskusja ogólna | 10 | 04.07.2013 23:03 |