|
|
|
|
#1 |
![]() |
Brakuje podparcia w połowie wysokości gmola. Mocowanie przed rurami wydechowymi psuje optykę gmola - robi się duży i wizualnie ciężki. Może udałoby się złapać w tym samym węźle ramy ale między wydechem a silnikiem
![]() To oczywiście moje subiektywne zdanie na temat. Bezsprzecznie jeden z trudniejszych motocykli do orurowania.
__________________
Nie ważne gdzie, nie ważne czym. Ważne z Kim. |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() |
Podparcia w połowie nie brakuje, takiego bubla bym nie wypuścił.
Dlaczego przed rurami ? Ponieważ kiedy wstawię rurkę pomiędzy wydech a korpus, robi się zbyt mało luzu, za mało przestrzeni na ewentualne odkształcenia. W przypadku przesunięcia (raczej do tyłu) rurka gmola wali w korpus. Przy obecnym mocowaniu, przy uderzeniu bocznym, płaskownik ma miejsce na odkształcenie. Jeżeli uderzenie będzie z przodu i gmol przesunie się do tyłu, to wolę zagiąć wydech, niż uszkodzić korpus silnika.
|
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Sep 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 2,690
Motocykl: CRF1000
Przebieg: 149 000
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 4 dni 10 godz 7 min 57 s
|
uwidacznia się heroiczna walka "gdzie to przykręcić", zastanawiam się czy przednie górne mocowania które są wspólne z mocowaniem chłodnic nie będą zbyt delikatne ?
Ostatnio edytowane przez mdxmd : 22.03.2016 o 23:51 |
|
|
|
|
|
#4 |
![]() |
Bo rzeczywiście, nie jest to łatwe
Widziałem np. taki sposób mocowania; Gmol prawy - płaskownik pionowy przykręcony do śrub mocujących chłodnicę i w połowie tego płaskownika wpięte górne ramię gmola. Gmol prawy - przykręcony bezpośrednio po śrubę do której przymocowany jest klakson. U mnie jest obejma w kształcie U z uszami obejmująca ramę, przykręcona do dolnych śrub chłodnic z dwóch stron. Te płaskowniki do których przykręcone są chłodnice, są krótkie i naprawdę solidne. Jeżeli dojdzie do odkształcenia i przesunięcia obejmy,to powinna się oprzeć o ramę moto. |
|
|
|
|
|
#5 |
![]() |
W pierwszym modelu zaokrągliłbym ten wysoki ostry "szpic z przodu.
Przy ślizgu będzie szedł w glebę jak pług. Tak jak jest "przód"okrągły w II modelu. Lepiej by się Gmol "ślizgał po ziemi niż w nią właził. Ale ja się nie zna patrzę z "rolniczego" punktu widzenia |
|
|
|