|
|
#11 |
![]() |
10 Dzień, 5 września. Powrót do Gilgit.
Pogoda rano była piękna, a łeb wypełniony pięknymi wspomnieniami z ostatnich dni. Można spokojnie wracać do Gilgit:-).Jechaliśmy powoli ciesząc się słoneczkiem i widokami po drodze. [YOUTUBEHD]qfb7K7TKB2U[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]tAf9B8U63lM[/YOUTUBEHD] Po dojezdzie do Gilgit zostawiliśmy motorki w warsztacie obok hotelu na wymianę oleju i maly przegląd, a sami po szybkim prysznicu ruszyliśmy do miasta na małe jedzonko... [YOUTUBEHD]M03YXl6USao?si=ffLzm-k9etgJk_ur[/YOUTUBEHD] i zakupy [YOUTUBEHD]Ffcd9PNQ0cw?si=Jucdk0m6Qqz8sDDv[/YOUTUBEHD] Po powrocie odebraliśmy motorki z serwisu [YOUTUBEHD]4bfUskeksMM?si=3_2oZFluKLXtvEf_[/YOUTUBEHD] i to był koniec tego pieknego dzionka. Lubię być w Gilgit-jest tam wszystko, co lubie i potrzebuję do życia: ruch na ulicach, fajni ludzie, ciepełko (bardzo ważne:-)), fajny klimat dużego miasta...no ogólnie lubię bardzo tam być:-) |
|
|
|