|
|
|
|
#1 |
![]() |
Niestety również z ubywaniem tych dla których ten motocykl cokolwiek znaczy spadają ceny. Pisze jako posiadacz. Jak ktoś chce kupić ładne R2V to chyba nie było tak tanio od przedKowida.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Administrator
![]() |
Niestety nie przestanie działać zasada że coś jest warte w pieniądzach tyle ile ktoś rzuci na stół a nie ile sprzedający by chciał.
Zainteresowanie "starociami" raczej chyba spada i często ktoś kto trzymał dla potencjonalnego zysku może się zawieść. Wielu z nas lubi te staruszki i chętniej na nie spogląda, jeździ, utrzymuje w działaniu niż na nowe dziwolągi ale rynek ma swoje prawa. Jak by mi ktoś tak postawił do pojeżdżenia np takie R35 a obok najnowszego GSa .......wybór dla mnie oczywisty, ten dźwięk , praca silnika, jazda ,czysta mechanika .....ale jak wielu by wsiadło na nowiznę którą można porównać do siadania na pralkę czy inne AGD?
__________________
AT03 |
|
|
|