|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,148
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 7 godz 8 min 15 s
|
Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję. Reszel, to Pojezierze Mrągowskie. Tu kulminację mam zlokalizowaną. Podobnie większość granicznych, północno-wschodnich mezoregionów. Od Ciebie - rzut beretem, jest do kulminacji Niziny Sępopolskiej. Niecałe 17km. Temat północny zostawiam sobie na wiosnę. Brakuje mi tylko kulminacji wspomnianej Równiny Warmińskiej i Pojezierza Wschodniosuwalskiego, Równiny Augustowskiej, Kotliny Biebrzańskiej oraz Wysoczyzny Białostockiej na ten moment. To bezpośrednio moje "noworodzinne" okolice. Wzgórza Sokólskie mam namierzone. P.S. Pojezierze Olsztyńskie ma kulminację w okolicy Ruska Wielkiego ![]() Jednym ze sposobów "przeszukiwania" zasobów "górskich" są mapy topograficzne. P.S` Zimę chciałem pożegnać nad Wisłą po targach Ptak Expo (mam bilet) gdzieś nad Wisłą ale mam alternatywę. Dzisiaj jeszcze zdecyduję.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,148
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 7 godz 8 min 15 s
|
Na zasadzie ciekawostki.
https://youtube.com/shorts/o11mzr7Eh...bsAz8u9l14sG5E https://youtube.com/shorts/h5ShFXM-u...iYOMru5Flk8Wry Było kilka przymiarek.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#13 | |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 339
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
Online: 1 tydzień 6 dni 6 godz 10 min 8 s
|
Cytat:
Od głównej drogi w okolicach przejazdu kolejowego na północny-wschód i w dół do leśniczówki...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,148
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 7 godz 8 min 15 s
|
Bardzo ciekawe info.
Moja koncepcja śmigania korytami rzek ma podłoże bardziej fizyko-gegraficzne, czasami ubogaconymi o etnograficzny pierwiastek. Tak naprawdę to forma ucieczki od miejskiego chaosu szukając spokoju zdała od miejskiego zgiełku. Nie omieszkam jednak zdokumentować ów taran. W ogóle nie miałem pojęcia, o takim hydrotechnicznym rozwiązaniu. Dzięki! Wiem jedno. To są ostatnie chwile, kiedy będę mógł rozpalić małe ognisko, by sobie coś ugotować (nie wożę że sobą kuchenki) lub by po prostu rozproszyć wzrok w strukturze płomienia. Ogień doprowadził nas do miejsca w którym jesteśmy. I umiejętność kontroli żywiołów. Moim żywiołem jest extra ten pierwotny człowiek, który rozpycha się gdzieś między przeponą a obręczą barkową. Jak jest cieplej, wędruje do mózgu i robi tam swój kipisz. Boję się jego ale potrzebuję. Czasami krzyczy mną, kiedy dzieje się zło. W nim zdefiniowana jest moja wolność. P.S. W tym wątku będę się bawił przyrodą.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|