|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 903
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 5 dni 3 godz 57 min 37 s
|
Badachszan leży na lewym brzegu Pandżu, który opasa go ładną pętlą. Byłem ledwie w jego narożniku i nigdy nie eksplorowałem ale dużą część tej opaski przejechałem.
Dolinę Wielkiego Pamiru robiłem w 2008. Wskaż mi te tabuny, które do tego roku tę dolinę odwiedziły. Chętnie bym taka historię poznał. Bardzo chętnie nawet. Pierwsza polska eskapada moto , która w ogóle wjechała w Pamir, to ekipa Pamir na kołach Sambora. 2006 rok. Rok później dwie terenówki z Rejem i moja - trzecia. Wskaż mi łaskawie ile cywilnych aut z PL wjechało do Afganistanu do 2008? Bez "narodowego" wsparcia. Mam zinwentaryzowane wszystkie. I takiej czysto cywilnej nie było. Mam Ci skopiować tutaj moją literaturę? Kiedyś podobną listę wklejał gdzieś mazeniak. A mi się już nie chce. W 2012 pokonanie dwóch rozlanych nitek O i Chingow u zbiegu trzech dolin nie było żadnym problem. Za to widziałem rosyjską ekipę, która to robiła w 2010 w dobrze mi znanym miejscu. To była jazda bez trzymanki. Ogrom mas wody. To rok, w którym monsun przetoczył się przez Hindukusz i wywołał największa powódź w I dniach od 200 lat. Dolina Hunzy została odcięta od świata. My włóczyliśmy się wtedy po afgańskim Hindukuszu. Dolina Wachanu została zalana po oba jej skraje. Mieliśmy kłopot ze znalezieniem bezpiecznej drogi. Kataklizm. Pokonałem wtedy najbardziej niebezpieczną część szlaku do Doliny Mąłego Pamiru nieświadom, że karawany omijają go szerokim łukiem przy takiej pogodzie. Bardzo szerokim. Charakterystyczną podkową nadkładając blisko 20km. Tak... Żaden biały przede solo tego szlaku nie zrobił. Otwórz swój wątek i pisz, pisz, pisz... skoro masz o czym. Tu wolę czytać o drewnie. P.S. Sambora nie mam o co pytać, bo to on jechał moim śladem przez Wielki Pamir i kawałek Afganistanu toczka w toczkę w 2009. Badachszan przecinał na moto Greg7 z częścią ekipy, która wynajęła moto od Sambora. Jeszcze w starych, do tych czasach. To był wyczyn. Region przestał mnie interesować. Może wróciłvym jeszcze pod Nangę(stałem pod nią w połowie lat 80-tych) lub zaliczył obóz pod K2. Może... to znaczy: NIE.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. Ostatnio edytowane przez El Czariusz : 18.12.2025 o 20:44 |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,052
Motocykl: RD03
Online: 2 tygodni 5 dni 6 godz 18 min 22 s
|
Jemu też się zdawało: "Mówiłem, że dwóch jest pułkowników w Rzeczypospolitej, dwóch tylko: ja i ty!" podobnie jak tej studentce medycyny co pozytywnie odpowiedziała na pytanie "czy męskie przyrodzenie ma kostne usztywnienie"
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 549
Motocykl: xd
Online: 3 tygodni 2 dni 17 godz 35 min 28 s
|
Problem ze współczesnymi "reportażami" z wypraw, wyjazdów, wycieczek, wędrówek, wakacji czy innych "w..." polega na tym, że w centrum uwagi autor stawia swoją osobę. Nie wiem kiedy nastąpiła zmiana (podejrzewam, ze w momencie szerokiego dostępu do społecznościówek), ale jak się poczyta starych autorów (choćby przytaczanego Grąbczewskiego), to w centrum opowieści z reguły jest zwiedzana kraina, a nie narrator.
|
|
|
|
|
|
#4 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2017
Miasto: Koszalin
Posty: 129
Motocykl: Frędzel; Advenczur
Online: 3 tygodni 11 godz 38 min 4 s
|
O, cześć mazeniak.
|
|
|
|
|
|
#5 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 903
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 5 dni 3 godz 57 min 37 s
|
Badachszan to Badachszan, żaden potoczny. Badachszan leży w AFG koniec kropka.
Rzeczywiście gość się czepia jak mazeniak ![]() Tylko mazeniak śledził z takim zacięciem moje wyrypy i potem naśladował. I bardzo dobrze. Nawet rowerem zaczął jeździć, donosił mi Fazencjusz. Znaczy inspirujący jestem. Ale to nie mazeniak. Ten uważał jeszcze w 2012 roku, że Bartang jest nieprzejezdny. A Bartang pierwszy z naszych zrobił Czosnek w 2009.. Chyba znam gościa, który go do tego zachęcił. Arbo solo szlak robiony to szlak zrobiony solo. Niech i tam śmiga sobie trzydzieści agencji. Skąd ją o tym wiem? Od ludzi na miejscu. Oto co! A jeżeli mi znajdziesz takiego białego, to ja dorzucam klapki. Znajdź takiego, co szedł w klapkach. Jeżeli znajdziesz w klapkach, to dorzucam gitarę. Jak znajdziesz białego, co zrobił szlak do doliny Małego Pamiru w klapkach i z gitarą, to znaczy, że trafiłeś na mnie - cha cha! Druga rozprawa za mną. Przede mną trzecie starcie. Podjeżdza kurier z towarem dla mnie a ja do gościa. - Wysoki Sądzie, postawi pan paletę tutaj.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#6 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 903
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 5 dni 3 godz 57 min 37 s
|
Wysoki Sądzie,
urodziłem się w styczniu. W pierwszej połowie stycznia. Dokładniej 10-tego. Dzisiaj obchodzę imieniny. Imieniny są sztuczne. Chciałbym je obchodzić wtedy, kiedy któremuś z moich rodziców przyszło do głowy, by nadać mi imię Dariusz. Wiem, że to Mama. Pamiętam jak kręciła mi palcami loczki na dobranoc i mówiła: - A na imię było mu Dariusz. Tysiąc niewolnic mu usługuje... Dariusz I i... III. tak chciałem być pierwszym (cha cha!). Tak rodziło się we mnie enpede ![]() Przede wszystkim rodziła się moja ciekawość. Ciekawość Orientu. Baśnie Tysiąca i Jednej Nocy... Jako wzorowy przykład enpede składam sobie w ten sztuczny dzień najlepsze życzenia. DARIUSZU... ...proszę dopisywać! Zobaczymy ilu Was jest cfaniaczki i czego mi życzycie. P.S. Dzięki chopy za wcześniejsze ciepłe, pedalskie słowa. Nakarmiły moje enpede do końca roku ![]() W ramach chorobliwej pedagogizacji posłuchajcie jaką nam sieczkę (przede wszystkim waszym dzieciom/wnukom) w mózgu robi smartfon. To się w pale nie mieści? O AI popełniłem już treść. Chodzi właśnie o to, by nie było w życiu "słodko". Na Grąbczewskim (2018) siedzimy u stóp 5-ciotysięcznika. Wieczór. Jutro "atak szczytowy". W kamiennym kręgu koralu siedzi 7 osób. Wszyscy w smartfonach, poza jednym. Ten jeden się odzywa: - Po chuj wam tutaj, na tym pięknym zadupiu (ale łączność jest) ten telefon? Bo musimy mieć łączność ze światem. Ten jeden smutnie się temu przygląda.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#7 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 35
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 4 dni 20 godz 43 min 21 s
|
Ech koguciki... Czy Wy nigdy nie potraficie odpuścić sobie tych osobistych wycieczek? Tych docinków wiecznych? Tego ustalania hierarchi w stadzie?
Te śledztwa dogłębne, te szczegółowe badania czy któryś z Was aby nie zanadto afektownie potraktował swoją osobę czy dokonania - czy to naprawdę zawsze konieczne? Jeżeli nawet światło skierowane przez autora na autora byłoby nieco za jasne - to naprawdę aż taki problem? I gdzież to mamy to wykroczenie odautorskie (realne, potencjalne czy rzekome), tak wymagające pilnych korekt? Na zwykłym forum internetowym, nie w żadnej poważnej książce czy dokumencie. Naprawdę potrzeba burzyć wartkość tego wątku? Za chwile rozpadnie się na drobne dosrywki, odpowiedzi na nie i zwrotne mikro-uszczypliwanki, i będzie jak zawsze, z każdym ciekawnym wątkiem... El"Woda" pisze fajnie. Ciekawie, wciagająco, z pazurem, z taki rysem wymagajacym zaangażowania splotów. Mało kto tak pisze, i to nie tylko z autorów tu, na FATcie. Wiekszość relacji na necie jest taka mdła i powtarzalna, "byłem, zjadłem, popatrzyłem, pojazd mi sie zjebał". A ElWoodos potrafi wyczarować deczko magii z prostej przeszywki kieszeni na dupie. Dosracie mu znowu za mocno, to się oflaguje, pozabiera wpisy i zniknie na lat parę (albo na amen), a nam zostaną znowu miałkości. Chciałbyś tego Arbo? Nie możesz po prostu skorzystać z PW, jak masz mu jakieś wytknięcia? Pzdr wszystkich serdecznie (serio, wszystkich i serdecznie, no offens!) L. PS Pisz El, pisz. Nie odzywam się w wątku, bo nie sięgam poziomu literacko, ale to nie znaczy, że nie masz we mnie publiki |
|
|
|
|
|
#8 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 549
Motocykl: xd
Online: 3 tygodni 2 dni 17 godz 35 min 28 s
|
Więcej tej "deczko magii", mniej samouwielbienia i będzie super.
A przy okazji - spaliliście całą zabawę. I cześć pieśni :[ A wykropkować i tak wykropkuje. I będzie miał rację (piszę tak ze względu bardziej na boty, nie na jego samouwielbienie). A te przytyki - to jakby ktoś nie kumał - są do ogółu, nie tylko osobiście do Elwooda. Jaki procent społeczeństwa obecnie nie "uwielbia się" na FB, Insta czy X?... A ci, co wdrażają algorytmy, się cieszą. I robią pęgę niebotyczną, choć wirtualną (i nawet nie pieniądz tzw. fiducjalny). To jest puste i działa na naszą (wszystkich) niekorzyść. |
|
|
|
|
|
#9 | |
![]() Zarejestrowany: Dec 2010
Miasto: Białystok
Posty: 1,100
Motocykl: Honda XR 600, RD03 i 1/2
Przebieg: 62000
Online: 2 miesiące 2 tygodni 13 godz 17 min 40 s
|
Cytat:
Bądź zdrów
__________________
"Podróż jest lepsza niż dotarcie do celu" |
|
|
|
|
|
|
#10 |
![]() Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 662
Motocykl: CRF1000
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 17 godz 34 min 2 s
|
|
|
|
|