|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 |
|
Gość
Posty: n/a
Online: 0
|
Na mecie jeszcze coś z portalu koleżanki wrzucę.
Dodam tylko, że serducho mi mocniej zaczęło bić jak pan Donald zaczął się w przepowiedniach wyżej, rozkręcać od 14 minuty. Wracając do koleżanki. Podczas wizyty prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, premier Donald Tusk, oprowadzając gościa po mieście, nazwał Gdańsk "Danzigiem". Nie robimy z tego wielkiej afery, ale trudno nie zauważyć, że było to, co najmniej niefortunne. Być może była to klasyczna freudowska pomyłka, a może premier w sposób zupełnie naturalny używa tej nazwy. Biblioteka PAN w Gdańsku, w zeszłym roku organizowała wystawę pod wymownym tytułem âGdańsk, nie Danzigâ. Najwyraźniej ekspozycja trwała zbyt krótko, zakończyła się 8 maja 2025 roku. Co ciekawe, prezydent Macron po zakończeniu wizyty w Gdańsku miał wysłać wiadomość o treści: "Im in love with Gdańsk" poprawnie zapisując nazwę naszego miasta po polsku. Wczoraj przypomnieliśmy również wizytę z 1967 roku. Ówczesny prezydent Francji, Charles de Gaulle, stojąc przed Dwór Artusa, zakończył swoją wizytę słowami, które wywołały euforię wśród zgromadzonych tłumów: "Niech żyje Gdańsk! Niech żyje Polska!" |
|